środa, 7 listopada 2012

Make up z essence #3004

Witajcie :)

Pogoda jest straszna, u mnie wieje i pada. U was też tak szaro buro i zimno? 
Nie lubię takiej pogody, już wolałabym mróz. 
W tamtym tygodniu wybrałam się do Carrefour'a po zakupy żywnościowe, a że mam tam też Naturę to do niej wstąpiłam. Inaczej być nie mogło. Miała być to szybka chwila na kupienie czegoś pod prysznic, zapłacenie i powrót do domu. Na szczęście tak się nie stało, i do mojego koszyka trafiło troszkę więcej niż jeden produkt. 
Na zdjęcia nie załapał się proszek do prania, a to dlatego że bardzo mnie prosił abym go tu nie ujawniała. Stwierdził że jest nie fotogeniczny. Jak sobie chce, niech żałuje :)
Z racji tego że w mojej bardzo skromnej kolekcji nie posiadam żadnych zielonych cieni złapałam czwórkę cieni z essence i do tego jakże świetną, mięciutką kredkę "I love Rock" essence.
Mam zielony kolor tęczówki, i jeszcze pół roku wstecz myślałam że tylko brązy są dla mnie odpowiednie. Myliłam się bardzo, i zielone cienie od teraz pokochałam.




Złapałam też mydło pod prysznic o zapachu masła kakaowego z Ziajii 500 ml i żel pod prysznic z Ziajii yego dla mojego brata, taki mini prezent :)

Po powrocie do domu nie mogłam się powstrzymać aby nie przekonać się na własnych oczach jak będą wyglądać cienie i zmalowałam coś takiego. 


Kosmetyki których użyłam do makijażu:

Twarz:
- Inglot Profesjonalna baza pod makijaż
- fluid matujący Under 20 odcień 120 Natural Matt
- Revlon Podkład mineralny w pudrze odcień Light

Oczy: 
- paletka 4 cieni essence
- kredka do oczu "I love Rock" essence
- mascara Avon Extend
- pędzle Hakuro

Usta:
- W7 balsam do ust brzoskwiniowy

I trochę minek i uśmiechu dla poprawy humorku  :) 
Pasuje mi zieleń? Podobno ten kolor uspokaja. Ja z tą czwóreczką się polubiłam i póki co nie planuję zakupu większej ilości cieni. Czas wykorzystać to co grzecznie siedzi w kosmetyczce.

Pozdrawiam :* Magdalena

9 komentarzy:

  1. Jak to nie ploanujesz zakupu większej ilości cieni? :P
    Będę kusić czym się da :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię zielonych cieni do powiek (choć kolor sam w sobie kocham!), ale ta 4 ma bardzo ładne odcienie, takie na które nawet ja bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz:) ja mimo że też mam ciemno zieloneoczy bardzo lubię zielone cienie- fajnie wygladają na brunetkach- a najlepiej o śniadej cerze...niestety nie za bardzo lubię cienie essence- kupiłam jak byłam w polsce i nie ma porównania z inglotem niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładna gama kolorów, na dodatek ślicznie Ci w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hey zostałaś u mnie oTagowana .. Zajrzyj http://zmisia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne, raczej stonowane odcienie:) ja sobie wczoraj nałożyłam mega jaskrawe odcienie zielonego ale zaraz po chwil od razu usunęłam swoje arcydzieło hehehe;D
    uwielbiam dziewczyny, ktore się nie boją odważnych makijaży:)
    świetne foty;D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kolory :) i ten makijaż bardzo Ci pasuje :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mydło masło kakaowe ma śliczny zapach i jest bardzo wydajne :) Bardzo podobają mi się te cienie quattro, ale jak ostatnio chciałam je kupić to zostały same pastele, głównie z błękitem :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Odpowiem na niego pod postem na moim blogu.
Nie życzę sobie autopromocji "Zapraszam" czy "Obserwujemy?".