poniedziałek, 19 listopada 2012

Joanna Rzepa - szampon wzmacniający z odżywką

Witajcie 

Kolejny produkt do włosów, i pewnie nie ostatni :) Lubię nowości, jestem otwarta na nowe doznania, więc często i gęsto będzie o różnościach.
Rzepa jako roślina kosmetyczna - używana w kosmetyce; wywar z liści służy jako odżywka do przetłuszczających się włosów z łupieżem (wzmacnia włosy, zapobiega wypadaniu), ugotowana i przetarta bulwa służy jako maseczka do twarzy przeciw trądzikowi i wypryskom.
Wyczytałam że rzepa może pochodzić z Pakistanu lub Afganistanu, okolic Morza Śródziemnego.
Dosyć często dodaję rzepę jako dodatek do zup czy sosów. Moim zdaniem sprawdza się lepiej niż pietruszka, i ma specyficzny smak. Jednak nie o smaku i gotowaniu miałam tutaj pisać.

Joanna Rzepa
szampon wzmacniający z odżywką
do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadaniu
Powiem wam że nie wierzę produktom na zasadzie 2w1 czy 5w1, a może jak odżywka z Eveline 8w1. Szampon to szampon, i ma dobrze oczyszczać włosy, a odżywka jest już do innych zadań i zostańmy przy tym że stosujemy ją oddzielnie. Gdy zauważyłam napis do jakich włosów produkt jest przeznaczony, bez wahania wrzuciłam go do koszyka. 
Posiadam włosy przetłuszczające się (ale to może wina za dużej ilości nakładania odżywki lub częstego mycia?), włosy po ciąży mają tendencję do wzmożonego wypadania, chociaż teraz stan moich włosów zmienił się na plus, co jest widoczne gołym okiem. Z łupieżem jako takim się nie zmierzam, chociaż zdarzy się że jedna strona coś mi szwankuje.
Szampon wzmacniający z odżywką Rzepa zawiera zestaw aktywnych składników, takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i prowitaminę B5, aby zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy i łupież, oraz działać wzmacniająco, przeciwłojotokowo i pielęgnująco. 

Nie oczekujmy cudów od szamponu, jeżeli nasza dieta jest uboga w witaminy. Jedynie stosowanie kosmetyków, nie pomoże nam w walce z problemami,. Trzeba także zadbać o uzupełnienie niedoboru witamin.
Szampon zamknięty w wygodnym opakowaniu które nie wyślizguje się z rąk pod prysznicem. Posiada wszystkie potrzebne informacje na temat produktu i jego działania. Produkt bardzo dobrze oczyszcza włosy, i nie zauważyłam po nim wzmożonego wypadania, aczkolwiek włosy zyskały na witalności. Skóra głowy jest porządnie odświeżona, nie jest podrażniona i nie odczuwam swędzenia. 
Zapach szamponu budzi wiele do życzenia, ponieważ jest to dosyć mdły zapach, drażniący nozdrza. Po spłukaniu delikatnie czuć go na włosach, jednak przy używaniu odżywki tego małego minusika nie zauważymy. Szampon nie obciążył moich włosów, po umyciu są gładkie, lśniące i nie oklapnięte. 
Produkt ma konsystencję delikatnie lejącą, kremową a barwę białą.
Za butelkę która mieści w sobie 400 ml szamponu zapłacimy około 8 złotych.
Dostępność - drogerie Natura, Rossmann, prywatne mini drogerie.
Warto zainwestować pieniądze w ten produkt, i przekonać się czy Wam odpowiada. 
Jeżeli miałabym patrzeć tylko na zapach, to pewnie bym go nie kupiła, jednak działanie mi to wynagradza. 

Pozdrawiam :* Magdalena

16 komentarzy:

  1. lubię Joannę i ich szampony :) tego jednak jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ten szampon wysuszył włosy i skórę głowy ;/ Nie za bardzo go polubiłam, wzmocnienia tez nie zauważyłam. Nic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty z rzepą, ale właśnie wspomniany przez Ciebie zapach czasem mnie zniechęca. Dlatego zostawiam je tylko na czas, kiedy wiem, że nie muszę być cała piękna i pachnąca, czyli podczas długich pobytów w domu. Gdy gdzieś wychodzę, to wybieram jednak coś lżejszego, owocowego lub kwiatowego.
    Fakt, że działanie rzepy jest zachwycające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po nałożeniu odżywki nie czuję tego zapachu, więc mi tam obojętne :D

      Usuń
  4. Kiedyś miałam szampon z tej firmy i był beznadziejny, zraziłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja do Ziajii :) Chociaż próbuję dalej coś z niej znaleźć

      Usuń
  5. miałam kiedyś ten szampon, ale nic specjalnego nie robił...

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, takiego jeszcze nie miałam, chociaz bardzo lubie produkty Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogłam znieść tego zapachu, bo utrzymywał się na włosach nawet po myciu. I wykończył go mój mąż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zatykałam nos często :D Ale z czasem się przyzwyczaiłam

      Usuń
  8. kiedys go uzywalam i bylam zadowolona i chyba znowu powroce bo moje wlosy wolaja pomocyyyy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Odpowiem na niego pod postem na moim blogu.
Nie życzę sobie autopromocji "Zapraszam" czy "Obserwujemy?".