sobota, 16 lutego 2013

To już jutro :)

Witajcie

To już jutro, Warszawa i lotnisko. Odprawa, macanko :D :D :D I oczekiwanie na samolot. Lot z LOT-em, princepollo na pokładzie z jedzonkiem i soczek jabłkowy. Mam ogromną nadzieję że będzie wolne miejsce abym miała jak i gdzie usadzić nosidełko dla bąbla. To tylko 3,5 godziny lotu i zobaczę mojego M :* 

Jeżeli któraś z Warszawianek miałaby ochotę przyjechać na lotnisko na pogaduchy to zapraszam :) Lot mam o 22:25 i pewnie będę sporo czekała. Miłoby było wypić z kimś kawkę :)

Właśnie skończyłam się pakować. Jutro tylko wcisnę do dużej torby mini kosmetyczkę i będzie finito. 
Troszkę tego jest, ale koncepcję jak to wszystko będę ciągnąć po wylądowaniu mam już opanowaną.

Nosidełko pójdzie na górę do wózka, torebka od wózka na rączkę :) Niebieska torba zasiądzie w dolnym koszu wózka, torebka na ramię, a mój róż blusz będę ciągnąć lewą ręką :D Ciekawe jak to wyjdzie w praktyce. 

Wydaje się być tego dużo, chociaż i tak dużą część oddałam mojemu M. Ledwo opanowałam się z kolejnymi zakupami jak dowiedziałam się dzisiaj że limit dla małego jest identyczny jak dla mnie. Kolejne 23 kg robi mętlik w głowie. Na szczęście nie poszłam nigdzie, portfel nie płacze :) 

Uciekam pod prysznic, odpalę podgrzewacze zapachowe i obejrzę romantyczny film rodem z Indii :) 

Pozdrawiam :* Magdalena

18 komentarzy:

  1. ojejku od razu pomyślałam "jak Ty się z tym zabierzesz??". Podziwiam, że umiesz sobie to tak zorganizować, jeszcze do tego dzieciaczek :) Ja dzisiaj oglądałam jakiś bollywodzki film, najpierw się śmiałam, ale potem się wciągnęłam ;ppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bollywodzkie filmy kocham miłością wielką! Wszystko się da zrobić Weroniko!

      Usuń
  2. no jest tego trochę, dobrze że wózek pojemny to można tu i ówdzie jeszcze coś poupychać :)
    podziwiam osoby które są tak zorganizowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ma głowę na karku to tak trzeba :D

      Usuń
  3. Żałuję, że mam tak daleko do Warszawy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie mieszkam w Warszawie;/
    Ciekawy pomysł z tym rozłożeniem bagaży^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomocny :) Jakoś sie zabrać będę musiała :D

      Usuń
  5. ;D hehe ja nie umiem się pakować D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna filozofia. To tu, to tam i wszystko spakowane mam :D

      Usuń
  6. Życzę powodzenia ! mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli i uda Ci się ogarnąć to tak, jak zaplanowałaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że wyjeżdżasz Madziu... ;( Smutno mi się zrobiło... ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie bagażu to Ty masz całą masę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle! Mogłoby być gorzej, lecz funduszy brak na zakupy :D

      Usuń
  9. Powiem tak: Szacun. Sama w samolocie z dzieckiem? Ja nie ogarnęłabym sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama samotna :D Ogarnęłabyś! Kobiety w planowaniu i ogarnianiu to mistrzynie

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Odpowiem na niego pod postem na moim blogu.
Nie życzę sobie autopromocji "Zapraszam" czy "Obserwujemy?".