sobota, 6 lipca 2013

Arabic make up - w zlotach i turkusie

Witajcie

Uwierzcie mi na slowo, ze o tej porze zawsze spie - lecz nie dzis. Dzis pisze posta dla Was. U mnie na zegarze godzina 7 rano i przez cala noc nie zmruzylam oka. Dlaczego? Tez bym chciala wiedziec. Zdarzylo mi sie po raz pierwszy nie usnac, przewracac sie z boku na bok i z fiaskiem powracac na fotel przed laptopa z nadzieja ze oczy zmecza sie patrzeniem. A gdzie tam! Oczy niby cos czuja, ale za wygrana dac nie chca. 

I tak jak postanowilam ze usiade i napisze posta, tak robie. Tyle ze znowu makijaz. Nie wiem czy to powod do radosci czy jednak wkracza na blog mala monotonia? :) Przyznajac sie do porazki, niniejszym oswiadczam ze post ten mial byc jutro ale... Zdjecia sie pokonczyly, musze wyskoczyc w plener. Tyle w temacie.

Azjatycko, arabsko, muzulmansko. Jak kto woli. Delikatna wersja w zlotach z dodatkiem turkusu. Szal/chusta byc musi! A jakze...

Uzylam:

Twarz:
* podklad kryjaco matujacy AA
* Dior diorskin compact light beige 020
* essence bella's secret rozswietlacz
* W7 Candy floss roz

Oczy:
* duraline Inglot (baza)
* cienie made in Pakistan
* zelowy eyeliner Essence
* tusz do rzes Avon super FULL

Usta:
* paleta blyszczykow made in Pakistan

Akcesoria:
* ukochane Hakuro <3




Arabic look


Podoba sie? Chcecie wiecej w mocniejszych barwach? 

Buziam :*
Pozdrawiam :) 
Magdalena <3

3 komentarze:

  1. fajnie dobrane kolorki ja bym tylko bardziej roztarła w kąciku zewnętrznym

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie mocniejsze makijaże!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Odpowiem na niego pod postem na moim blogu.
Nie życzę sobie autopromocji "Zapraszam" czy "Obserwujemy?".